/>

O projekcie

Każdy człowiek ma swoją historię. Bez wątpienia, każda z nich jest wyjątkowa. Składa się z pięknych wspomnień, ale niestety – często także z trudniejszych chwil. Życiowych sukcesów, ale też niespełnionych marzeń. Jedno jest pewne: jeśli całe swoje życie człowiek poświęca pasji, dodaje tej historii szczególnego znaczenia.

Dlatego postanowiliśmy udokumentować historię ludzi, którzy poświęcili pasji całe serce, a większość swojego życia spędzili na wirażu. Są nimi żużlowcy, którzy z różnych przyczyn zakończyli już swoje sportowe kariery, ale nie odcinają się od przeszłości. Jedni nadal są blisko dyscypliny (czy to w roli mechaników, czy też jako trenerzy), inni przyglądają się jej z daleka, ale każdy z nich śledzi jak radzą sobie ich następcy. 

Ci zawodnicy są zwykłymi ludźmi. Choć brzmi to banalnie, w dzisiejszych czasach to tak banalne nie jest. Sportowców bardzo często postrzega się jako “nadludzi”, którzy mają sprostać o wiele większym wymaganiom niż zwykły Kowalski. W naszym projekcie poprzez fotografie i tekst chcieliśmy uchwycić naturalność. Wielu z nich wciąż jest w grze, bo ta gra nie odbywa się tylko i wyłącznie na torze. To też park maszyn, zwykły piątek, gdy rywalizujący dziś żużlowcy potrzebują wsparcia od osób z solidnym bagażem doświadczeń.

Ktoś zapyta – “Skoro to postrzeganie tyczy się każdego sportowca, dlaczego zdecydowaliście się na żużlowców?”. Odpowiedź jest prosta – żużel jest bardzo ważną częścią naszego życia. Jako dzieci odwiedzaliśmy stadiony żużlowe, żeby kibicować naszym drużynom. Przez cały ten czas czarny sport w pewien sposób zawsze przewijał się w naszym życiu. W dzieciństwie zaraziliśmy się pasją do niego przez naszych najbliższych, a dziś chcemy wiązać z tą dyscypliną nasze życie zawodowe. Dużym krokiem w tym kierunku jest nasza aktualna działalność – Eweliny w roli fotoreporterki i Mateusza w roli dziennikarza.

Ktoś zapyta – “Skoro to postrzeganie tyczy się każdego sportowca, dlaczego zdecydowaliście się na żużlowców?”. Odpowiedź jest prosta – żużel jest bardzo ważną częścią naszego życia. Jako dzieci odwiedzaliśmy stadiony żużlowe, żeby kibicować naszym drużynom. Przez cały ten czas czarny sport w pewien sposób zawsze przewijał się w naszym życiu. W dzieciństwie zaraziliśmy się pasją do niego przez naszych najbliższych, a dziś chcemy wiązać z tą dyscypliną nasze życie zawodowe. Dużym krokiem w tym kierunku jest nasza aktualna działalność – Eweliny w roli fotoreporterki i Mateusza w roli dziennikarza.

Dlaczego to robimy

Być może zabrzmi to banalnie niczym „This is speedway”, ale ten projekt jest dla na spełnieniem marzeń i jednocześnie wielkim wyzwaniem.  Jakiś czas temu traktowalibyśmy go jako coś poza granicami naszych możliwości – dziś wiemy, że ograniczenia są tylko w naszej głowie.

Pragniemy stworzyć projekt, który spaja nasze pasje. W tym przypadku, połączenie obrazu i słowa z żużlem wydaje się być najlepszą z możliwych mieszanek. Chcemy poznać bliżej tych, o których być może dziś już nieco zapomniano – bez względu na to, jak długo trwała ich kariera sportowa i jakie efekty przyniosła. Wiemy, że w centrum uwagi zwykle są żużlowcy, którzy wciąż rywalizują na stadionach świata. Szkoda, bo bardzo często to właśnie osoby, które już nie ścigają się na żużlowych owalach, są w stanie przekazać więcej niż jakikolwiek inny zawodnik z młodszych pokoleń.

Nasze cele

Naszym głównym celem jest zrealizowanie naszego marzenia – projektu fotograficzno-dziennikarskiego z byłymi żużlowcami, który finalnie ma się ukazać w formie książki. Aby tego dokonać musimy osobiście spotkać się, odbyć rozmowę i zrealizować sesję fotograficzną z zawodnikami, którzy zgodziliby się wziąć w nim udział. Zdajemy sobie sprawę, że wiąże się to przede wszystkim z licznymi podróżami po Polsce, ale kiedy mamy możliwość spełnienia swoich marzeń, kilometry przestają mieć znaczenie.

Zebrane fundusze chcemy przeznaczyć na pokrycie kosztów:

  • produkcji, druku i wysyłki listownej zaproszeń do projektu dla wybranych do projektu zawodników,
  • podróży (bilety na pociąg, autobus, komunikację miejską, paliwo, etc.),
  • noclegu w miejscowości, w której spotkamy się z zawodnikiem (o ile będzie to zasadne),
  • produkcji, druku i wysyłki listownej podziękowań dla zawodników za udział w projekcie.

Osiągnięcie tego celu otworzy nam furtkę do zrealizowania następujących założeń, jakimi jest:

  1. Organizacja wernisażu, na którym zostaną zaprezentowane wszystkie portrety zawodników (oraz zdjęcia detali) przygotowane w ramach projektu „Cztery Okrążenia z Życia”. Na uroczyste otwarcie wernisażu chcielibyśmy zaprosić wszystkich bohaterów projektu, a także osoby, które pomogły nam w jego organizacji oraz wsparły realizację finansowo lub medialnie. Po wernisażu fotografie zostaną przekazane do licytacji na cele charytatywne.
  2. Wydanie książki w ramach podsumowania naszej pracy nad projektem. Będą znajdować się w niej pełne wersje rozmów z naszymi bohaterami, fotografie zawodników, a także zdjęcia zza kulis oraz nasze refleksje po spotkaniach z zawodnikami i odbytych do nich podróżach. Z pewnością będzie to wyjątkowa pamiątka nie tylko dla kibiców żużlowych, ale i dla samych zawodników.
  3. Realizacja projektu poza granicami Polski (sky is the limit :))

Jeżeli uważasz, że nasz projekt powinien powstawać dalej i chcesz nas wesprzeć w jego realizacji, zajrzyj na nasz profil na Patronite: